image

Nie mam już siły by dalej działać …

Zuza Sentkowska,

13 maja 2017

Zdarzają Ci się takie dni? Dni, gdy choć wiesz, że powinnaś działać, że labirynt spraw czeka na Ciebie z otwartymi drzwiami, nie jesteś w stanie, bo brakuje Ci wewnętrznej siły.

Co zrobić? Co zrobić gdy ilość bodźców wspomagających, pseudo motywacyjnych cytatów, ilość cukierkowych profili na kanałach społecznościowych zamiast dodawać energii działa Ci na nerwy i rozprasza.  Jak zebrać siłę do działania gdy zbiornik wewnętrznej mocy świeci pustkami?

No właśnie jak?

A co robisz, gdy kończy Ci się benzyna w samochodzie? Gdy pojawia się światełko, dające znać, że zbliżasz się do limitu – czy czekasz, aż staniesz gdzieś na środku drogi z pustym po brzegi bakiem z nadzieją, że zza rogu Brad Pitt z kanistrem Cię uratuje? Choć pewnie to kuszące rozwiązanie, domyślam się, że  działasz w takich sytuacjach racjonalnie – chcesz, aby Twój samochód działał sprawnie, jedziesz na stację i tankujesz zbiornik właściwym paliwem, sprawdzasz poziom oleju, Twój samochód odwdzięcza Ci się za to i bez problemów z niego możesz korzystać dalej.

A jak z Twoim paliwem? Skąd czerpiesz swoją siłę do działania? Co daje Ci znać, że Twój zbiornik emocjonalny zbliża się do granic swoich możliwości?  Co robisz, gdy jesteś głodny lub chce Ci się pić? Zaspokajasz potrzebę! Jesz, pijesz..

A co robisz, gdy chce Ci się wyć? Gdy nie chcesz już kręcić się w kółko i potrzebujesz chwili przystanku od codziennych zawirowań? Kiedy ostatni raz podarowałaś sobie samej coś zupełnie bezinteresownie, kiedy zrobiłaś sobie przyjemność lub świadomie odpuściłaś robienie czegoś „co się opłaca i jest tego warte” na rzecz czegoś co jest Twoim zwykłym „widzi mi się”?

Jeśli czujesz, że brakuje Ci wewnętrznej siły do działania, prawdopodobnie Twój zbiornik paliwa emocjonalnego jest pusty i jeśli nie zadbasz o to, by go napełnić sytuacja nie zmieni się sama. Czym zatem napełnić taki zbiornik spytasz? Właściwym dla Ciebie paliwem emocjonalnym – czyli tym co sprawia, że ładujesz swoje akumulatory do działania. Każda z nas ma swój unikatowy zestaw taki aktywatorów. Dla jednych z nas będzie to czas aktywnie poświęcony na uprawianie sportów, dla innych znów gorąca kąpiel w wannie przy relaksującej muzyce. Może potrzebujesz spotkania w gronie przyjaciół lub wręcz odwrotnie samotnego spaceru po lesie. Nie ma jednej, uniwersalnej recepty, aby naładować się pozytywnie do działania. Jedno jest jednak pewne, że właściwą osobą, która może na to pytanie sobie odpowiedzieć– jest nikt inny, tylko Ty sama.

Zapraszam Cię do wykonania krótkiego ćwiczenia:

Zadaj sobie pytanie – „Za czym tęsknię teraz? Czego najbardziej mi teraz brakuje?”,

Nie śpiesz się i daj sobie czas na zastanowienie. Możesz zamknąć oczy, wsłuchać się w siebie. Kiedy pojawi się odpowiedź w Twojej głowie – zadaj sobie kolejne pytanie:

„Co mogę zrobić, żeby zaspokoić swoją potrzebę jeszcze dziś?”

Czasem samo uświadomienie sobie czego Ci brakuje i zaplanowanie realizacji działania potrafi już podnieść poziom energii emocjonalnej.

Kiedy wiesz już co może być w chwili obecnej Twoim paliwem emocjonalnym – nie wahaj się i napełnij swój zbiornik. Tak, spełnij swoją zachciankę. Pozwól się sobie samej rozpieszczać. To jedyny sposób na wzmocnienie i ładowanie baterii do działania, gdy codzienna spirala zdarzeń mocno nas rozładowuje. Kiedy jest Ci źle – zrób sobie dobrze

Zachęcam Cię do spróbowania. Odrzuć mechanizmy samobiczowania, że taka jesteś słaba i tak Ci nic nie wychodzi, że ciągle siły Ci brak. Pozwól sobie na gorszy dzień i świadomie spraw by stał się lepszy. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci by już niedługo maj zawitał w Twojej głowie i sercu

Kategorie:

One Response to “Nie mam już siły by dalej działać …”

Dodaj komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Pola obowiązkowe. Twój adres email NIE będzie widoczny.